Kacper Trelowski – bramkarz Rakowa Częstochowa

Dzień typowego nastolatka nieco odbiega od rutyny Kacpra, 17-letniego bramkarza Rakowa. Nieustanne treningi, edukacja, regeneracja, a przy tym ograniczone możliwości utrzymywania kontaktów towarzyskich, imprezowania, korzystania z przywilejów młodości. Mimo wszystko chyba warto się poświęcić, mając przed sobą tyle piłkarskich możliwości?

Kiedy pojawiło się marzenie, by zostać profesjonalnym piłkarzem?

– Tak naprawdę to nie tak dawno temu. Do tej pory była to moja pasja, której poświęcałem bardzo dużo czasu. Na pierwszy trening poszedłem w wieku 6 lat i od tej pory piłka nożna towarzyszy mi nieustannie. Gdy zacząłem odnosić mniejsze lub większe „sukcesy”, pojawiła się myśl, że być może to jest to co chciałbym robić w przyszłości.

Czy Twoi najbliżsi wpierali Cię w realizacji marzenia? A może widzieli dla Ciebie inną drogę zawodową?

– Moi najbliżsi, a zwłaszcza dziadek, wspierali mnie i zawsze mogłem na nich liczyć. Natomiast jeśli chodzi o moją przyszłość, rodzice wiązali ją z innymi zawodami niż piłka nożna, jednak pozwolili mi podjąć decyzje samemu. Po maturze, którą zdaję za rok, planuję iść na studia, ponieważ w razie jakiegoś niepowodzenia będę miał zabezpieczenie w postaci wykształcenia.

Jaki jest Twój ulubiony klub polski i zagraniczny?

– Jeśli chodzi o Polski klub to emocjonalnie związany jestem oczywiście z Rakowem Częstochowa, natomiast swojego ulubionego klubu zagranicznego nie mam.

Gdybyś mógł z góry zaplanować swoją karierę, jak byś ją widział?

– Planu na swoją karierę nie mam. Jedynie dobrymi występami w moich meczach mogę mieć wpływ na to, jak będzie wyglądała moja przyszłość.

Jak wygląda połączenie edukacji z treningami?

– Chodzę do Szkoły Mistrzostwa Sportowego RKS Raków Częstochowa. Pogodzenie nauki z treningami jest trudne, ponieważ treningi pierwszego zespołu często się pokrywają z zajęciami szkolnymi. Jednak szkoła zapewnia mi możliwość indywidualnych zajęć, którymi mogę nadrobić zaległości. Również Trenerzy są wyrozumiali w tej kwestii. 

Czy z musisz z czegoś rezygnować, by realizować swoje marzenie o byciu piłkarzem?

– Oczywiście, ale jeśli chce się dojść do wyznaczonego przez siebie celu. należy z niektórych przyjemności zrezygnować. Jeśli chodzi o życie towarzyskie, to z pewnością jest ono ograniczone. Obecnie skupiam się na nauce i treningach.

Co jest dla Ciebie najważniejsze w życiu?

– Rodzina i zdrowie.

Zdjęcie główne – @trelowski

 310 wyświetleń

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *