Na zapleczu PZPN – Agnieszka Prachniak

Konkretne rozwiązania, wielkie projekty sportowe oraz duża odpowiedzialność to coś, z czym Agnieszka styka się na co dzień. Do obowiązków zawodowych przygotowały ją między innymi ukończone studia Executive MBA na Uniwersytecie Warszawskim. Pracując w Polskim Związku Piłki Nożnej cały czas musi mieć głowę na karku, ale bardzo dobrze radzi sobie z presją, a sama praca sprawia jej dużo satysfakcji. Jak wygląda tak ogromna federacja od środka?

Czym zajmuje się Pani w Polskim Związku Piłki Nożnej?

– Jestem Dyrektorem Biura Sekretarza Generalnego oraz Działu Marketingu i Sponsoringu. Wraz z zespołem zajmujemy się kreowaniem oraz wdrażaniem strategii marketingowej i komercyjnej dla wszystkich produktów PZPN. Jestem też odpowiedzialna za projekt VIP & Protocol podczas meczów kadry i turniejów międzynarodowych.

Czy praca w PZPN była przypadkiem, czy zawsze wiedziała Pani co chce Pani robić?

– Nie planowałam, że będę pracować w PZPN, ale z pewnością ta praca daje mi ogromną satysfakcję, możliwość rozwoju oraz realizacji wielu ambitnych projektów. Do PZPN trafiłam ponad 11 lat temu i widzę jak bardzo zmieniła się ta organizacja przez ostatnie 8 lat po objęciu sterów przez obecnego Prezesa oraz Sekretarza Generalnego. Myślę, że niewiele organizacji daje tak wiele możliwości jak PZPN. Marzeniem każdego marketera jest widzieć efekty swojej pracy, a tutaj mogą je oglądać miliony ludzi. Nawet jeżeli trafiłam do PZPN przez przypadek to z pewnością nie zamieniłabym tej pracy na inną. Szczególnie, że mam w niej odczuwalne wsparcie i zaufanie przełożonych, co sprawia, że chce się tu po prostu być.

Instagram: agnieszkapra

Przy jakich projektach miała Pani okazję pracować?

– Przez te kilkanaście lat projektów było bardzo dużo, ale mam kilku swoich faworytów. Przede wszystkim praca przy turniejach międzynarodowych jest kapitalnym doświadczeniem. Miałam przyjemność zajmować się projektem VIP Protocol przy turniejach UEFA Euro 2016 we Francji, MŚ 2018 w Rosji, czy też tych organizowanych w Polsce, jak UEFA Euro U21 w 2017 czy FIFA U20 w 2019. Miałam okazję przekonać się jak wygląda organizacja tak wielkich turniejów, poznać masę wspaniałych ludzi, ale też sprawdzić się w nowych warunkach, nauczyć czegoś nowego i przenieść pewne rozwiązania do naszej federacji.
Jeżeli chodzi o projekty stricte związane z Federacją to jednym z większych, przy którym miałam przyjemność pracować była „Strategia PZPN na lata 2020 – 2025”, którą PZPN opublikował pod koniec zeszłego roku. Dokument wyznacza kierunki rozwoju piłki nożnej w naszym kraju na kolejne lata. Strategia to efekt wielomiesięcznej pracy wielu osób z całego środowiska i fajnie mieć swój udział w czymś tak dużym i znaczącym.
Innym projektem, z którego jestem bardzo zadowolona jest organizacja obchodów 100-lecia PZPN. Wraz z zespołem marketingu, przy współpracy z innymi działami, zaplanowaliśmy akcje na cały rok, których zwieńczeniem była Gala 100-lecia w grudniu 2019. Począwszy od zaprojektowania i wdrożenia dedykowanej identyfikacji wizualnej wraz z logotypem, które widoczne były m.in. podczas meczów reprezentacji, poprzez aplikację dla kibiców do wyboru reprezentacji stulecia, sesję kadry w retro strojach, launch okazjonalnej koszulki, statuetek dla zwycięzców, aż do wspomnianej gali, która transmitowana była w TVP. Właściwie wszystko było planowane oraz wdrażane przez ludzi z Federacji, tym bardziej satysfakcja na koniec roku była ogromna, że wszystko się udało. Przykład naszych obchodów był i jest pokazywany przez UEFA innym Federacjom co bardzo cieszy.
Kolejnym projektem, do którego mam duży sentyment i który jest już nasza wizytówką w Europie, jest projekt produktów licencjonowanych z wizerunkami zawodników, za który w 2016 roku otrzymaliśmy nagrodę UEFA Best Commercial Partnership. Oznacza, to że nasz model biznesowy jest bardzo efektywny, nie tylko produkty były i są dostępne w całej Polsce, ale też zarabiamy z tego niezłe pieniądze. Nasz program wystartował w 2013 roku, obecnie mamy w portfolio ponad 20 licencjobiorców i 300 różnych produktów. Program cały czas się rozwija i jestem przekonana, że przed tegorocznym Euro znów w większości sklepów półki będą biało-czerwone od naszych produktów.
Co do zasady staramy się większość projektów realizować wewnątrz PZPN. Mamy bardzo dobrych, kompetentnych ludzi oraz zaufanie naszych przełożonych aby to robić, co sprawia, że rzadko korzystamy z pomocy agencji zewnętrznych. Takim przykładem jest np. zeszłoroczny rebranding piłki kobiecej (w tym rozgrywek Ekstraligi), Centralnej Ligii Juniorów oraz koncepcja eFutbolu w PZPN. Koncepcje działań powstają u nas i samodzielnie w większości je wdrażamy.

Czy praca w PZPN bywa nudna?

– Z pewnością nie w marketingu. Uważam, że nudzenie się w takim miejscu jak PZPN to marnowanie szansy na rozwój i niewykorzystywanie potencjału miejsca. Patrzę na to w takich kategoriach, że wiele osób chciałoby mieć taką możliwość jaką ją dostałam i staram się maksymalnie to wykorzystać, oczywiście z pożytkiem dla Federacji. Piłka nożna to nasz sport narodowy, mamy masę produktów, z którymi pracujemy na co dzień. Praca w PZPN to nie tylko reprezentacja A i portal Łączy nas piłka, to też m.in. Puchar Polski, CLJ, piłka kobieca, futsach, beach soccer, eFutbol i wiele innych projektów oraz wydarzeń.

Jakie jest Pani marzenie zawodowe?

– Wspaniale byłoby widzieć reprezentację Polski z medalem Mistrzostw Europy lub Świata. Uważam, że współczesne pokolenie kibiców zasługuje na to, aby móc to przeżyć. Chętnie zrobiłabym pod to kampanię. (śmiech)
Drugim takim marzeniem, a może bardziej celem zawodowym, jest stworzenie w ramach PZPN kursu marketingu dostępnego dla wszystkich, nie tylko osób ze środowiska, który mógłby pomóc zgłębić wiedze na temat marketingu w piłce nożnej. Jest to cel wynikający ze Strategii PZPN na lata 2020-2025 i mam nadzieje, że uda się go wkrótce zrealizować.

Jaką radę dałaby Pani tym, którzy chcą pracować w sporcie?

– Z mojego punktu widzenia istotny jest ciągły rozwój. Szczególnie ważne jest to w marketingu, gdzie trendy zmieniają się bardzo dynamicznie. Marketing sportowy jest bardzo wymagający, a poprzeczka zawieszona jest szczególnie wysoko. To co mogę zarekomendować, to na pewno interesowanie się na bieżąco marketingiem sportowym, szczególnie tym co się dzieje w piłce. Oglądanie wydarzeń sportowych i czerpanie z nich inspiracji, czytanie książek, artykułów, publikacji, udział w konferencjach, szkoleniach, ale też studia związane z marketingiem – dzięki temu ciągle możemy być na czasie i nadążać za zmieniającym się rynkiem.
A jak zacząć? PZPN np. prowadzi program wolontariatu. Ponad 10% pracowników biura PZPN to osoby, które były zaangażowane w projekt wolontariatu. Nasz wolontariat to przede wszystkim różnorodność wydarzeń sportowych. Począwszy od meczów reprezentacji Polski, po inicjatywy lokalne – każda z imprez niesie ze sobą zróżnicowane zadania, pozwalające na zdobycie umiejętności na wielu płaszczyznach. Razem z nami wolontariusze stają się częścią turniejów rangi Mistrzostw Świata, czy Europy. Wielu z nich, dzięki zdobytym doświadczeniom, dziś może pochwalić się pracą w sporcie, łącząc swoje codzienne obowiązki z pasją.

 1,239 wyświetleń

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *