Paulo Sousa – czy Polacy go pokochają?

W czwartkowej konferencji prezesa PZPN Zbigniewa Bońka dowiedzieliśmy się, że stanowisko trenera kadry Polski objął Paulo Sousa. Czy poradzi sobie z tym zadaniem?

Portugalski trener doświadczył piłki zarówno na boisku, jako piłkarz prestiżowych klubów, takich jak Juventus Turyn, Borussia Dortmund czy Inter Mediolan, jak i na stanowisku szkoleniowca. Co prawda jest to jego pierwsza styczność z reprezentacją, ale słuchając ostatniej wypowiedzi “Zibiego”, prezes ma zaufanie do jego umiejętności. Tego zaufania brakuje natomiast Polakom, którzy – jak zwykle – patrzą krytycznym okiem na ruchy PZPN-u. Nie ma się z resztą co dziwić, cała sytuacja od ostatniego meczu kadry narodowej, przez niespodziewane zwolnienie Brzęczka, po konferencję, która odbyła się parę dni po ogłoszonej decyzji.

Nowy selekcjoner, choć w krótkim filmiku powitalnym nagranym dla kibiców jest pełen entuzjazmu, z pewnością wziął na swoje barki duże brzemię. Nie tylko dlatego, że samo prowadzenie kadry narodowej to nie lada wyzwanie, ale również z powodu faktu, że stanowisko trenera Polaków z góry skazane jest na krytykę, zupełnie jakby od początku było wiadomo, że nie wie co robi. Czy zła opinia publiczna może zniszczyć karierę selekcjonera, mimo jego umiejętności?

Tomasz Smokowski, dziennikarz, komentator sportowy – “Wszystko zależy od tego czy trener potrafi się odciąć od czytania prasy, internetu… Ale nie jest o to łatwo w dzisiejszym świecie. Choćby Twoi bliscy czytają wszystko o Tobie i tak to do Ciebie dociera, siłą rzeczy. I co się wtedy dzieje, przy krytyce? Podświadomie wybierasz bardziej zachowawczy skład, zachowawczą taktykę, piłkarza defensywnego, w miejsce ofensywnego, by – przede wszystkim – nie przegrać…”

Jak to będzie w przypadku Paulo Sousy? Chcę wierzyć, że utrze nam wszystkim nosa i faktycznie pociągnie polską drużynę do przodu. Oby udało mu się to jeszcze przed Euro…

 434 wyświetleń

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *