Przepis na sukces – Monika Chlebek

Przepis na sukces – Monika Chlebek

Wisła Kraków potrafi postawić na zaradne kobiety. Jedną z nich – Karolinę Kawulę, miałam już okazję Wam przedstawić, pora więc na kolejną Gwiazdę! Monika łączy pasję z pracą, co czyni ją niezwykle zaangażowaną w swoje działania. Jakie są jej marzenia?

Czym dokładnie zajmuje się Pani na co dzień w klubie?

– Jestem częścią Biura Prasowego, więc w dużym skrócie zajmuję się szeroko pojętą komunikacją, kreowaniem treści i mediami społecznościowymi. Dodatkowo jestem odpowiedzialna za kwestie tłumaczeniowe oraz współtworzenie materiałów prasowych.   

Jak zaczęła się Pani przygoda ze sportem?

– Chyba jak w wielu przypadkach, sport był obecny w moim życiu od małego. Chodziłam na mecze mojego taty, żeby kibicować, do tego sama biegałam, pływałam i grałam w tenisa. W naturalny sposób z biegiem czasu zainteresowanie sportem rozszerzyło się także na inne dyscypliny, a w pewnym momencie samo kibicowanie i uprawianie sportu przestało już wystarczać. Zaczęłam współpracę z lokalną gazetą, na studiach po raz pierwszy zetknęłam się z wolontariatem sportowym, a moja praca magisterska, choć na wydziale filologicznym, dotykała tematyki piłkarskiej. 

Jaki najciekawszy moment związany z piłką nożną przeżyła Pani, jak do tej pory?

– Trudno nazwać to momentem, ale mistrzostwa świata w piłce nożnej do lat 20, bo czas spędzony na tym turnieju minął właściwie w mgnieniu oka. Współpraca przy organizacji takiego wydarzenia to nieocenione doświadczenie i przeżycie. A już bardziej prywatnie to chyba zwycięstwo Sevilli w Lidze Europy w sezonie 2013/2014 i wielkie święto z drużyną w mieście.

Instagram: moniiscka

Jakie jest Pani marzenie zawodowe?

– Myślę, że praca przy organizacji Mundialu mogłaby mnie usatysfakcjonować.

Czy oprócz pracy, jest Pani również kibicem Wisły Kraków?

– Chyba nie do końca byłoby możliwe rozdzielenie tych dwóch rzeczy. Praca w klubie sportowym wymaga zaangażowania, pasji i niesie ze sobą duży ładunek emocjonalny. Wszystkie działania sprowadzają się do tego, by klub funkcjonował jak najlepiej, a zespół odnosił sukcesy. Oczywistym jest więc, że mocno kibicuję drużynie. Gdyby nie zależało mi na wynikach sportowych zespołu, w mojej pracy brakowałoby trochę celu. Każde zwycięstwo wywołuje duży uśmiech na twarzy i napędza do działania.

Co by Pani powiedziała tym, którzy twierdzą, że piłka nożna nie jest dla kobiet?

– Świat się zmienia, jeszcze ponad sto lat temu kobiety nie miały u nas prawa głosu, a dziś taka forma dyskryminacji wydaje się nie do pomyślenia. Podczas mistrzostw świata do lat 20 w Polsce, team attaché kilku zespołów były kobiety i w mojej ocenie bardzo dobrze sprawdziły się w tej roli. Myślę, że przedstawicielki płci żeńskiej wprowadzają świeży punkt widzenia do świata piłki nożnej, a ich empatyczne podejście w pewnych sytuacjach pozwala łagodzić konflikty. I jeszcze jedno, czemu piłka nożna zawdzięcza tak ogromną popularność? Bo jest dla wszystkich, bez wyjątku.

Instagram: moniiscka

Zdjęcie główne – Instagram: moniiscka, by Adam Koprowski

 1,053 wyświetleń

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

P