Transfer Kamila Piątkowskiego do RB Salzburg oczami Kasi

Transfer Kamila Piątkowskiego do RB Salzburg oczami Kasi

Kamil Piątkowski to kolejny młody, zdolny, polski piłkarz, który podpisał kontrakt z liczącym się na arenie międzynarodowej klubem, Red Bull Salzburg. Zmiana drużyny jest dużym krokiem na przód w karierze i wiążę się z wielkimi zmianami. Spytałam Kasię – uroczą partnerkę Kamila, jak wygląda ich życie po udanym transferze.

Jak czujecie się po udanym transferze?

– Transfer do Red Bull Salzburg to spełnienie największych marzeń Kamila. Ciężko pracował, by móc osiągnąć coś tak wielkiego. Jestem ogromnie dumna z niego i szczęśliwa, że tak dobrze mu idzie. Doskonale wiem, ile wysiłku fizycznego i psychicznego zainwestował przez ten ostatni czas i to co się dzieje teraz w jego życiu, jak najbardziej mu się należy.

Jakie są teraz Wasze plany?

– Na ten moment Kamil przede wszystkim skupia się na grze dla Rakowa Częstochowa. Stara się wyglądać coraz lepiej na treningach i meczach, a przede wszystkim walczy razem z drużyną o mistrza. Jeśli chodzi o mnie, to tak, będę przenosiła się wraz z Kamilem do Salzburga i wspólnie zaczniemy tam nowy rozdział w naszym życiu. Studium ukończę w czerwcu, a później rozpocznę studia.

Czy ma Pani jakieś obawy związane z dużą zmianą w Waszym życiu?

– Szczerze mówiąc miałam większe obawy, przenosząc się pierwszy raz z Lubina do Częstochowy. Wtedy to było dla mnie coś nowego i nieznanego. Teraz gdy mieszkam razem z Kamilem prawie 2 lata, to wiem, że jestem najszczęśliwsza u jego boku. Jesteśmy z Kamilem bardzo pozytywnie nastawieni na wyjazd do Austrii.

Instagram: nogga123

Z czym wiąże się dla Was reorganizacja życia?

– Myślę, że w większej mierze to na mnie spadnie obowiązek planowania, bo Kamil musi być w pełni skupiony na tym co jest tu i teraz – czyli na swojej drużynie w Częstochowie. Z pewnością dodatkowym zajęciem dla nas będzie kontynuacja lekcji języka angielskiego oraz rozpoczęcie intensywnej nauki języka niemieckiego. 

Widząc obecną formę Kamila uważa Pani, że poradzi sobie w nowej drużynie?

– Jestem pewna, że Kamil da sobie radę w nowej drużynie. Jest bardzo ambitny i kocha to co robi, a to jest chyba najważniejsze. Ma silną wolę walki. Myślę, że udowodnił to nie raz. Jego rozwój idzie w szybkim tempie w dobrą stronę. Wierzę w niego i w jego możliwości. Wiem, że będzie ciężko pracować oraz rozwijać siebie i swoje umiejętności w nowym klubie.

Czy czuje Pani, że Wasze marzenia się spełniają?

– Zdecydowanie mogę powiedzieć, że spełniają się nasze marzenia. W naszym życiu, podążam w tym samym kierunku, gdzie Kamil i jestem z tego powodu bardzo szczęśliwa. Gdziekolwiek byśmy nie byli, najważniejsze że jesteśmy razem i możemy wspólnie się wspierać, przeżywać wiele chwil pięknych i tych gorszych, wzlotów i upadków. Razem zawsze jest nam raźniej.

Czego najbardziej będzie Wam brakować?

Na pewno będziemy tęsknić za swoim krajem, za ludźmi, którzy zawsze nas wspierali, za rodziną i najbliższymi. Będziemy mieć ogromny sentyment do Częstochowy, do klubu, do ludzi, których tu poznaliśmy i spędzaliśmy wspólnie czas. Jest to trudne, bo człowiek szybko się przywiązuje do różnych miejsc lub osób, ale robimy to z własnej woli i pomimo smutku, wiążącym się wyjazdem w “nieznane”, jesteśmy też podekscytowani i szczęśliwi, że razem zaczniemy coś nowego.

Zdjęcie główne Instagram: k_piatkowski_

 208 wyświetleń

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

P