Piękna i pasja – Pamela Majzner

kobieta i piłka nożna

Od dziecka jest kibicem i kocha piłkę nożną. Robi wszystko, by swoje życie zawodowe również związać z futbolem. Bierze udział w wolontariacie podczas meczów, czasem nawet służy jako ratownik medyczny. Zobaczcie, jak oglądanie meczów z rodziną, może przerodzić się w prawdziwą miłość do sportu.

Skąd wzięło się u Pani zainteresowanie piłką nożną?

– W mojej rodzinie zawsze oglądało się mecze. Jako mała dziewczynka byłam wiernym kibicem, a na zajęciach wychowania fizycznego zawsze chciałam grać w piłkę nożną. To dla mnie coś więcej niż sport. Każdy mecz, który oglądam, analizuję pod kątem przepisów gry, ale również zaliczają się do tego emocje, kiedy gra moja ulubiona drużyna lub reprezentacja Polski.

Jaki jest Pani związek zawodowy z piłką nożną?

– Od roku jestem sędzią piłki nożnej w ŁZPN. Dopiero zaczęłam przygodę z sędziowaniem, więc dużo pracy przed mną, aby robić to jak najlepiej. Poza tym od 4 lat działam regularnie w wolontariacie PZPN, dzięki temu jestem na większości meczów reprezentacji Polski i mogę obserwować całą organizację od środka. Byłam również liderem operacji meczowych na mistrzostwach świata U-20 w Łodzi. Prawdopodobnie niedługo wybiorę się na finał Ligi Europy w Gdańsku. Z wykształcenia jestem ratowniczką medyczną, więc również zabezpieczam imprezy sportowe, w tym mecze piłkarskie. Zabezpieczałam spotkanie reprezentacji Polski U-21 oraz derby Widzewa z ŁKS-em.

Instagram: palamaj

Jaki jest Pani ulubiony klub polski i zagraniczny?

– Z racji tego, że jestem z okolic Łodzi, lokalnie kibicuję Widzewowi. Jeśli chodzi o zagraniczne kluby, to zdecydowanie Bayern Monachium.

Jaką ciekawą osobę udało się Pani poznać dzięki piłce nożnej?

– Poznałam wiele inspirujących ludzi na wolontariacie, szczególnie podczas Mistrzostw Świata U-20 w Łodzi. Poznałam sędziów, z których warto brać przykład, jeżeli chodzi o zaangażowanie w pracę.

A kogo chciałaby Pani poznać?

– Podczas wolontariatu, stałam obok wielu znanych piłkarzy, między innymi obok mojego piłkarskiego idola – Roberta Lewandowskiego. Chciałbym go poznać osobiście, ponieważ podziwiam go za perfekcjonizm i jest on dla mnie najlepszym piłkarzem na świecie.

Pamela Majzner – archiwum prywatne

Gdyby miała Pani możliwość wyboru stanowiska pracy w sporcie, jakie byłoby to stanowisko?

Studiuję na kierunku pedagogika sportu, więc myślałam o tym żeby w przyszłości zostać trenerem przygotowania motorycznego, trenerem personalnym, ale najbardziej chciałabym zająć stanowisko w PZPN. Być może uda mi się też rozwinąć sędziowsko, ale to czas pokaże.

Czym byłoby dla Pani życie bez piłki?

– Życie bez piłki nożnej byłoby dla mnie dużo smutniejsze. Nie wyobrażam sobie nigdy więcej już nie wzruszyć się na Lidze Mistrzów i nie czuć atmosfery zbliżającego się turnieju z udziałem reprezentacji Polski. Ciężko byłoby przyzwyczaić się do popołudniowych sobót bez Bundesligi i środowych wieczorów bez Ligi Mistrzów.

Instagram: palamaj

 601 wyświetleń

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *